Wschodząca gwiazda blogosfery

By

Hej ho!

Myśl z założeniem bloga pojawiła się lata świetlne temu, jeszcze w zamierzchłych czasach kiedy dzień w dzień w pocie czoła człowiek musiał zapierdzielać do angielskiej fabryki. Wśród chłodu, głodu, ton kurzu i uśmiechniętych do obrzygania angoli (o polakach nie wspominając, ale to ten rodzaj człowieka co się nie uśmiecha na emigracji).

Przepraszam, czy ja też mogę?

Skoro pan Bożydar ma bloga i pokazuje w nim wymyślne stylizacje, w których dominuje jedwab i różowe piórka oraz skoro pani Kunegunda (swoją drogą Kunegunda to kiedyś był mój dred. tak. dred.) jest mistrzynią kuchni i śledzi ją jakieś pięć milionów followersów, to… Czemu ja nie?

BLOGER

Życie, życie jest nobelon

Tak więc po miesiącu nieprzespanych nocy i rzucaniu wszystkim we wszystkich, bo przecież szablon za 50$ powinien być zajebisty a okazuje się że taki nie jest i zdjęcia niby umiem robić, no ale jak to tak na bloga? Jest tu jeszcze sporo do dopracowania, ale nie mogłam doczekać się kiedy w końcu będę mogła tu pisać!

Przejrzałam tysiąc blogów i milion instagramów, przeczytałam książki Tomka Tomczyka (Jason Hunt), więc… Klękajcie narody – oto jestem, wschodząca gwiazda blogosfery.

We also recommend

No Comments

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: